Cześć tu Rafał
Znany też jako Zakola, Zakolak, Najpotężniejszy Zakolak i paru innych wdzięcznych pseudonimów.
Mam 24 lata, studiuję socjologię i od siódmego roku działania w internecie robię treści o czymś, o czym faceci zazwyczaj nie lubią mówić głośno - o zakolach.
Zaczęło się w 2024 roku. Wrzuciłem film o fryzurach „dla ziomali z zakolami" i nagle zaczęły sypać się wiadomości. Najpierw jeden chłopak z Łodzi, potem drugi, potem kilkuset. Wszyscy z tym samym - „mam 22 lata i już się cofa". Zrobiłem z tego serię, z serii zrobiła się społeczność, a ze społeczności powstał pomysł na coś więcej niż filmiki.
Zakola dotykają około 7 milionów Polaków. U mnie w rodzinie każdy łysieje - tata od dwudziestu lat, brat, ja. Chleb powszedni. Przez długi czas siedziało we mnie przekonanie, że to coś, czego trzeba się wstydzić. Że trzeba kombinować z fryzurą, robić pożyczkę, zaczesywać, udawać. Im dłużej to robiłem, tym mocniej czułem, że to ja mam problem, a nie moje czoło.
W pewnym momencie stwierdziłem - dobra, koniec. Jak coś mnie wkurza, to zrobię z tego moją supermoc. Przestałem nazywać to zakolami. Zacząłem mówić petardy. Armaty. Flex. Bo petarda to władza i potęga sama w sobie, a nie coś, co się zakrywa kapturem.
I nagle się okazało, że nie jestem sam. Że jest nas cała ekipa - ziomali z zakolami, którzy mają dość udawania.
Zakolini to kolejny krok.
Chciałem, żeby ta ekipa miała coś swojego. Nie kolejny merch z logo, tylko rzeczy, które faktycznie się nosi. Dobra bawełna, proste projekty, krótkie dropy. Nic na szybko, nic na hurt. Tyle, żeby ziomal mógł założyć, wyjść na miasto i poczuć, że należy do czegoś swojego.
Nie sprzedaję ci koszulki. Sprzedaję ci znak rozpoznawczy.
Kompleksy przekuwam w supermoce ;)
Do zobaczenia na mieście.
Rafał